Taki nagłówek otrzymała wiadomość którą odnalazłem w Gazecie
Cytuję: „Naukowcy z Uniwersytetu w Rochester zbadali, jaki wpływ na młode życie mają toksyny wydzielające się na przykład z płytek PCV. Opublikowali je w „International Journal of Andrology”. Wyniki tych badań przywołuje BBC.” […] „Teraz badacze dowiedli, że toksyny wpływają także na rozwój mózgu. Wypierają działanie męskiego hormonu – testosteronu. Dr Shanna Swan mówi, że działanie ftalanów, na które wszyscy są stale narażeni, jest bardzo niepokojące. – Prowadzi do zaburzenia rozrodczości i zdrowia mężczyzn, a wydaje się, że męskiego zachowania też – dodaje.”

To przedziwne, że korzystamy z najnowszych osiągnięć, szczególnie ostatnich 20 lat (pamiętasz jakie samochody jeździły w Polsce jeszcze w roku 1989?) i dopiero są odkrywane skutki uboczne. A ile jeszcze nie jest udowodnionych i nigdy nie będzie? Może lepiej późno niż wcale, ale co to da tym, co tego doświadczą? Szkoda tylko, że potomkowie niektórych osób pozostaną bez odpowiedzi na niektóre pytania…
Na przykład: Czy rodzice wiedzieli, że wszystko co sztuczne dla ludzkiego organizmu jest „trucizną” (zwłaszcza kiedy organizm się nie oczyści)? Czy gdyby właściwie się odżywiali miałabym lepsze życie ponieważ byłabym inteligentniejsza, szczęśliwsza, sprawniejsza? Czy gdyby dbali o lepsze jedzenie mógłbym być tym, kim zawsze chciałem być – sprawnym dzieckiem a nie jeździć na wózku?
Pomyśl o swoich dzieciach… A może wolisz przeklinać Boga z własnej głupoty? Aaaa. Ciebie to nie dotyczy? Tak myślałem. A co wolisz – być zdrowym i bogatym czy chorym i biednym? Może jeszcze możesz wybierać… To Twój dar. A może już nie możesz i nie potrafisz bo trucizny działają w Twoim umyśle…?
Źródło: Gazeta.pl>Wiadomości>Zdrowie

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email