This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

Zdrowie

/Zdrowie

Toksyny zmieniają mózgi chłopców w „dziewczęce”

By |Categories: Zdrowie|Tags: |

Taki nagłówek otrzymała wiadomość którą odnalazłem w Gazecie
Cytuję: „Naukowcy z Uniwersytetu w Rochester zbadali, jaki wpływ na młode życie mają toksyny wydzielające się na przykład z płytek PCV. Opublikowali je w „International Journal of Andrology”. Wyniki tych badań przywołuje BBC.” […] „Teraz badacze dowiedli, że toksyny wpływają także na rozwój mózgu. Wypierają działanie męskiego hormonu – testosteronu. Dr Shanna Swan mówi, że działanie ftalanów, na które wszyscy są stale narażeni, jest bardzo niepokojące. – Prowadzi do zaburzenia rozrodczości i zdrowia mężczyzn, a wydaje się, że męskiego zachowania też – dodaje.”

To przedziwne, że korzystamy z najnowszych osiągnięć, szczególnie ostatnich 20 lat (pamiętasz jakie samochody jeździły w Polsce jeszcze w roku 1989?) i dopiero są odkrywane skutki uboczne. A ile jeszcze nie jest udowodnionych i nigdy nie będzie? Może lepiej późno niż wcale, ale co to da tym, co tego doświadczą? Szkoda tylko, że potomkowie niektórych osób pozostaną bez odpowiedzi na niektóre pytania…
Na przykład: Czy rodzice wiedzieli, że wszystko co sztuczne dla ludzkiego organizmu jest „trucizną” (zwłaszcza kiedy organizm się nie oczyści)? Czy gdyby właściwie się odżywiali miałabym lepsze życie ponieważ byłabym inteligentniejsza, szczęśliwsza, sprawniejsza? Czy gdyby dbali o lepsze jedzenie mógłbym być tym, kim zawsze chciałem być – sprawnym dzieckiem a nie jeździć na wózku?
Pomyśl o swoich dzieciach… A może wolisz przeklinać Boga z własnej głupoty? Aaaa. Ciebie to nie dotyczy? Tak myślałem. A co wolisz – być zdrowym i bogatym czy chorym i biednym? Może jeszcze możesz wybierać… To Twój dar. A może już nie możesz i nie potrafisz bo trucizny działają w Twoim umyśle…?
Źródło: Gazeta.pl>Wiadomości>Zdrowie

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email

    Sztuczne witaminy i minerały trują?

    By |Categories: Zdrowie|Tags: , , , , |

    Jak to możliwe, że w ramach szeroko pojętej nauki można dowodzić sprzecznych rzeczy. Wnikliwe osoby zapewne trafiły na badania, które dowodzą, że np. wit. A obniża ryzyko zachorowania na raka jak też spotkały badania, które dowodzą coś przeciwnego. Po pierwsze, badając wycinek rzeczywistości przy pewnych założeniach i metodyce, można stosunkowo łatwo udowodnić co się chce, w zależności co będzie celem badań. Nakłada się na to także, kto zleca (płaci) dane badania i jakie wytycza cele. Tym bardziej fajnie, że powstał taki mini reportaż, który równoważy reklamy, które będą nas atakować i zachęcać do promocji różnych nalewek i syropków. „Edukują” nas tak skutecznie (czy ktoś by je puszczał gdyby nie były skuteczne?) jak i w sposób, którego sobie nie uświadamiamy. Polecam. Trzeba mieć własne zdanie w tak ważnej dla Ciebie kwestii, choć prawdopodobnie nie uświadamasz sobie jak bardzo wielkie ma to dla Ciebie znaczenie.

    Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
    • email

      Mieszkanie… dobre na zdrowie

      By |Categories: Zdrowie|Tags: , |

      Warunki życia zmieniły się bardzo w ciągu ostatnich 40-50 lat i częściowi jest to związane z rozwojem miast.
      W Chinach są przykłady miejsc, które 40 lat temu były małymi wioskami rybackimi a dziś są miastami z kilkuset drapaczami chmur.

      Ludzie na całym świecie migrują do miast w poszukiwaniu możliwości przeżycia i utrzymania siebie i rodziny. Tam gdzie jest dużo ludzi jest dużo możliwości. Okazuje się, że na terenach wiejskich z samodzielnego uprawiania roli nie można przeżyć. O co chodzi?
      W zachodniej kulturze tego nie znamy, ale w zasadzie zawsze to oznacza biurowce  i centra handlowe w tzw. centrum,  wspaniałe i ekskluzywne miejsca zamieszkania w centrum i na przedmieściach  oraz  slumsy na innych przedmieściach.

      Oczywście takiemu miastu trzeba dostarczyć energii, wody i odprowadzić śmieci i nieczystości. To akurat najczęściej do WSPÓLNEJ rzeki przy której dane miasto leży. A rzeka ta wpływa do WSPÓLNEGO morza albo oceanu.
      Niech za dobre zobrazowanie koncentracji służy fakt, że ryby wyławiane z miejskich rzek zawierają coraz większe ilości farmaceutyków, narkotyków i przeróżnej chemii.

      Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
      • email

        Współczesna żywność czyli śmieciowe jedzenie

        By |Categories: Zdrowie|Tags: , , |

        Czy jest coś od czego nasze zdrowie zależy bardziej niż od pożywienia, które jemy?

        Po co jesz? Głupie pytanie? Zazwyczaj pewnie byś spontanicznie odpowiedział: „Żeby się najeść!”. Hm, czyli żeby zaspokoić głód. Co zapewne oznacza, że masz przekonanie, że dostarczas sobie wszystkiego co potrzeba. Przecież wszyscy to robią. Okazuje się jednak, że żyjesz już w trochę innym świecie niż kiedyś. Jedzenie nie oznacza, że się odżywiasz. Dlaczego? Bo w jedzeniu nie ma tego co powinno być w jedzeniu i jest to, czego tam nie powinno być.

        Trujemy się. Eeee… niemożliwe!

        Czy kiedy idziesz do sklepu i widzisz pełne półki myślisz, że jest tam produkt, który nie jest konserwowany, nie zawiera jakichś dziwnych z substancji z E- na początku nazwy? Popatrz, poczytaj, może znajdziesz jakiś. Czy myślisz, że każdy z nich spełnia normy zawartości takich substancji? Pewnie tak, bo ktoś tego pilnuje. A myślisz, że wszystko w Twoim koszyku razem spełnia takie normy? Myślisz, że istnieje taka norma, która mówi ile możesz się truć? Myślisz, że istnieje taka instutucja która tego pilnuje i upilnuje?

        Trzeba zdać sobie sprawę , że ok. 50-60 lat temu nie było żadnych substancji konserwujących i dodatków do żywności ponieważ nie było takiej potrzeby. Cała produkcja żywności odbywała się naturalnymi metodami i była dostarczana na rynek lokalny. Nie oznacza to, że była idealna i dostarczała człowiekowi wszystkich niezbędnych składników (ma to związek z choćby  ze składem ziemi uprawnej). Przybyło ok. 8-10 tys. substancji konserwujących, polepszających i różnych innych dodatków.
        Jak myślisz, ma to na Ciebie wpływ? A na Twoje dzieci, które rosną i rozwijają się?

        Jak myślisz, na czyją inicjatywę i potrzebę powstały te substancje? Konsumentów? Być, może jeżeli zależy im tylko na cenie. Zgodzimy się zapewne, że producentów. To oni chcą mieć zabezpieczone interesy i nie stracić na transporcie bananów z Afryki i truskawek z Hiszpanii. No tak, większy (lub w ogóle)  rynek zbytu gwarantuje  pieniądze. Interesy… 

        Jemy, a nie odżywiamy się!

        Czy wiesz jak wyglądają współczesne uprawy i rolnictwo? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
        Upawy rolników na własne potrzeby i … na handel. Choć takich rolników jest coraz mniej. Wielcy producenci też nie chcą ryzykować. Mają procesy i linie technologicznie, które pozwalają dojrzewać pomidorom bez słońca. Okazuje się, że fosfor, potas i azot są świetnymi stymulatorami wzrostu, ziemia nie jest potrzebna ponieważ jałowieje i przenosi choroby więc szerokie zastosowanie ma niby-lignina  jako miejsce sadzenia. Opryskami i całą linią steruje komputer a zbiory, ich jakość i wielkość są przewidywalne co do godziny.

        Tymczasem faktami są już badania pokazujące od 40 do 80% mniej składników odżywczych w porównaniu do owoców i warzyw sprzed 20 lat. Co to oznacza?

        • Nie jesteś w stanie poczuć smaku i zapachu  współczesnych owoców i warzyw, choć wyglądają tak samo. Nie wiadomo jak bardzo ludzki organizm wie jakie procesy trawienne dla takich ‚plastików’ uruchomić.
        • Od lat, nawet jeżeli jesz owoce i warzywa, nie odżywiasz się w sposób komplementarny. Zazwyczaj to oznacza, że masz duże braki i wiele powiązanych ze sobą dolegliwości. W zasadzie nie może być mowy o żadnej zbilansowanej diecie. Nie odżywiamy się tylko jemy. Jemy coraz bardziej wyrafinowane potrawy i smaki w pogoni za nowmi doświadczeniami, ale czy to jest dla nas lepsze ?
        • Trujemy się

        Czy nie powinieneś  mieć pretensji, że pomidor, który znasz z domu rodziców to nie jest ten sam pomidor co dzisiaj (którym karmisz swoje dzieci?), bo nikt Ci nie powiedział co w nim jest?
        Wydaje się, że każdy wspólczesny człowiek powinien przejść szkolenie z życia we współczesnym świecie – żeby umiał przeżyć i zatroszczyć się o swoje dzieci.

        Czy zauważysz różnicę kiedy będziesz jadł dobre jedzenie? A skąd chcesz wziąć to dobre jedzenie? Zapłacisz za nie co najmniej dwa razy więcej. Powstały sklepy ze zdrową żywnością i mniej więcej taki jest przelicznik. Czy warto? Warto. Poza tym zastanów się: Jeżeli są sklepy ze zdrową żywnością, to te pozostałe (zwłaszcza hipermarkety) nie są ze zdrową? Są z niezdrową? I Ty to jesz? Twoja rodzina? Twoje dzieci?

        Wiesz,  że znakomity procent światowej produkcji antybiotyków idzie na potrzeby branży hodowców. Jemy antybiotyki razem z mięsem. Są to mniej oczyszczone antybiotyki, najczystsze trafiają do aptek. A wiesz jak są produkowane? Antybiotyk produkują grzyby. Czy dziwisz się, że większość ludzi ma grzybicę albo antybiotyki na nich nie działają? Myślisz, że potrzebujesz jeść cały czas antybiotyki albo hormony wzrostu?

        Antybiotyki

        Hormony wzrostu

        Ile mięsa w mięsie

        Ile mleka w mleku

        Ile jajek w jakach

        Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
        • email

          Ciało, świątynia duszy!

          By |Categories: Zdrowie|Tags: , |

           Nie znamy siebie. Taka jest prawda. Nic nie wiemy tzn.: mało wiemy jak działa ludzki organizm oraz mamy niską świadomość ciała co oznacza, że nie wiemy co mu służy a co nie. W związku z tym zupełnie nie zauważamy kiedy je eksploatujemy.Wiemy jak płacić podatki (też pewnie nie najlepiej), jak naprawić samochód, ale o sobie nic nie wiemy. A może bardziej na którym programie puszczają dziś nasz ulubiony film. Na jakiej podstawie więc chcemy dostarczać sobie tego co potrzebujemy? Jak chcemy o siebie dbać jak nie wiemy jak? A  może wiemy? To dlaczego tego nie robimy?

          Ciało – świątynia duszy  czyli cud w liczbach!

          • 160 tys. kilometrów żył i naczyń krwionośnych
          • 10 ton przetaczanej krwi na dobę
          • Każda kropla krwi raz na minutę przepływa przez serce
          • 76 trylionów komórek
          • Dzieci: 300 kości, dorośli: 206
          • 430 km/h – z taką prędkością komórka mózgowa nawiązuje połączenie z 10 tys. komórek
          • Płyn rdzeniowo mózgowy jest wymieniany co 6 godzin
          • 10 tys. kubków smakowych – kobiety więcej
          • Watroba ma wiele funkcji, ale ma tylko jeden rodzaj komorek
          • Co miesiac wszystkie komorki skory zastepowane sa nowymi
          • Co 3 lata wszystkich komorek kostnych
          • Układ odpornościowy produkuje 100 miliardów RODZAJÓW lekarstw, zwanych antyciałami, których zadanie polega na atakowaniu każdego niepożądanego drobnoustroju, który dostał się do organizmu
          • Lewa komora serca pompuje krew do odleglych czesci ciala, prawa do pluc

          Część danych pochodzi ze słynnej wystawy Body The Exhibition.

          Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
          • email

            Mięso jest dobre, bo… jest tanie i dobre

            By |Categories: Zdrowie|Tags: , , |

            Właśnie ostatnia „afera z mięsem” uświadomiła mi moje własne pojęcie o tym co mogę zjeść na talerzu korzystając z kuchni poza domem. Niestety uświadomiłem też sobie, że moja domowa kuchnia niewiele może się różnić od tej „na trasie”.
            I po co się nad tym zastanawiać? Nie pierwsze to rozważania na temat mięsa i tego jak jest robione.  Polecam również reportaż Ile mięsa w mięsie?
            Nie zrozum mnie źle, nie mam nic przeciwko mięsu, pod warunkiem, że jest świeże (nie zaprawiane) i jedzone w odpowiedniej ilości (w stosunku do potrzeb). Ten pierwszy warunek w zasadzie oznacza, że jeżeli chcę zjeść coś ZDROWEGO to muszę kupić ze specjalnego sklepu, zgadnij jakiego – ze zdrową żywnością. Czytaj też „co najmniej dwa razy droższe”. Drugi warunek zależy ode mnie (UWAGA Rodzice!) i jeżeli nie zyskam wystarczającej świadomości jak na mnie działa to co jem, to chyba tylko fartem przeczytane książki albo ciężka choroba sprawią, że pójdę po rozum do głowy. Pozwolę sobie zacytować fragment ze strony wymienionej powyżej:
            „Na sklepowych półkach można jednak znaleźć produkty, które są zaledwie w 14 proc. mięsem! Pozostałe składniki to chemia. Czy taka żywność pozostaje obojętna dla naszego zdrowia?
            – W roku średnio zjadamy z żywnością kilka kilogramów związków dodatkowych. Bardzo dużo dzieci ma w tej chwili alergie, łatwo łapie choroby, bo dajemy żywność, która wydaje nam się, że jest zdrowa a okazuje się, że tam jest chemia – mówi Alicja Kalińska, dietetyk.
            – Nadmiar fosforu w przetworach mięsnych powoduje, że w organizmie młodego człowieka, który buduje swój kościec, jest zachwiana proporcja między wapniem i fosforem. Stąd te procesy nie zachodzą prawidłowo. Karageny powodują zmiany chorobowe w przewodzie pokarmowym u dzieci – wyjaśnia prof. Marek Cierach, Wydział Nauki o Żywności, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.”

            Parafrazując… „Matkę oszukasz, siebie oszukasz… a życia nie oszukasz”. Polecam refleksji to co wkładasz do ust (GIGO) Ty i Twoi najbliżsi oraz życzę udanych wyborów.


            Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
            • email

              Zarządzanie stresem czyli jak uwolnić stres?

              By |Categories: Zdrowie|Tags: , |

              Czym jest stres?
              Stres to życie, życie jest stresujące. Wszyscy się zgadzają?
              Jednak psychologiczne, naukowe ujęcie czym jest stres chyba bardziej komplikuje sprawę niż wyjaśnia.

              Myślenie o tym, że życie jest stresujące i dalej… że trzeba się stresować żeby żyć i tak musi być, zwłaszcza ciągle – też wcale nie pomaga… i stresuje. Popularność hasła „zarządzanie stresem” (a czy zarządzanie nie jest przyczyną stresu?) sugeruje że chcemy mieć nad nim kontrolę. Ale czy nie lepiej uwolnić stres?

              Chyba najprościej stres to strach. A przeciwieństwem jego jest miłość, zaufanie. Siostrą strachu jest nienawiść. Wszystko rozgrywa się w jednej czakrze serca. Stąd miłość jest tak niedaleko od nienawiści (tylko energia płynie w inną stronę).

              Stres jest dobry

              Stres to bardzo stary mechanizm w człowieku pozwalający na mobilizację. Stres wyzwalał bardzo szybką reakcję organizmu celem zachowania życia. Jednakże stres i wszelkie blokady emocjonalne (dziś już dokładnie wie to medycyna tzw. germańska słynna np. w Finlandii) pochodzą ze wszystkich sfer:

              • rodzice
              • stado, sfora, wataha czyli grupa do której uważam, że należę
              • moje terytorium
              • partner/partnerka – przyszła matka/ojciec
              • potomstwo

              Na poziomie „zwierzęcym” każda ta strefa odpowiadała za przetrwanie. Bez rodziców nie ma szans, stado to jedzenie, terytorium to bezpieczeństwo, a partnerka to przetrwanie.

              Stres więc służy przede wszystkim ochronie życia.

              Stres jest zły?

              W dzisiejszym świecie jednak zupełnie nie potrzeba aż tak bronić życia, choć pozostałe obszary pozostały i są przyczyną bardzo trudnych i długotrwałych współczesnych bojów. Terytorium to nic innego jak „praca”,  która pozwala nakreślić „swój teren” – dom.

               

              Wielka mobilizacja organizmu

              Cóż oznacza slowo mobilizacja w kontekście stresu? Słyszeliśmy o adrenalinie? Oczywiście. To nie koniec zmian. Generalnie chodzi przecież o życie. Cała przemiana materii człowieka zmiania się pewnie w krócej niż sekundę. Można szybko biec (uciekać) albo walczyć. Organizm przestaje sie zajmować drugorzędnymi funkcjami, jak np. trawieniem i korzysta w intensywny sposób ze wszystkuch dostępnych zasobów.

              Współczesność

              Co się dzieje kiedy jednak stan mobilizacji trwa cały czas? Taka jest rzeczywistość np. menedżera. Oczywiście dochodzi do zmęczenia, wyczerpania.

              A co się dzieje kiedy w długotrwałym stresie dojdzie do „skoku stresu”? Nastąpi załamanie systemu – coś nie wytrzyma. Najczęściej serce?

              Odporność

              Odporność, co ona oznacza? Że byle co nie wzbudza niepotrzebnie reakcji stresowej, czyli, że nie jesteśmy płochliwi i strachliwi. Oraz, że kiedy już nas stres dopadnie nie przekracza wartości krytycznej. Oznacza to także łatwiejszy powrót do stanu relaksu.

              Czy odporność na stres różni się czymś od szeroko rozumianej odporności organizumu?

              NIe różni. Dobrze odżywieni i wypoczęci ludzie mają wysoki poziom odporności (trudniej im zachorować) , mniej się denerwują, itp.

              Relaks i luz

              Niewiele osób wie, że stan relaksu, rozluźnienia i koncentracji to najbardziej sprzyjające pracy i nauce stany. Inteligencja jest szybsza, pamięć bezbłędna, a nauka daje satysfakcję i przyjemność.
              Jak widać dostępu do naszych najlepszych zasobów bronią emocje. Są one kluczem do wielu obszarów ludzkiego funkcjonowania, nawet biorąc pod uwagę tylko aspekt stresu.

              Jak powstaje sytuacja stresowa?

              Stres powstaje na skutek oceny sytuacji w procesie:

              Sytuacja –> Zmysły –> Ocena –> Reakcja –> Ucieczka lub atak  – wszystko odbywa się zazwyczaj na nieświadomym poziomie

              Więc czy możemy się nie stresować? Czy może ten procesy wyglądać inaczej?

              Sytuacja –> Zmysły –> Akceptacja –> Odpowiedź –> Trzecie wyjście.

              Z pozoru podobnie, jednak tutaj mamy świadomość, przestejemy odgrywać historie z przeszłości i reagować jak zwykle (mimo wiedzy, że nie powinniśmy). Tutaj ze świadomością potrafimy wybrać inaczej. Nie unikamy rzeczywistości, nie ukrywany przed sobą samymi ani nie tłumimy.  Akceptujemy ją a potem odpowiadamy. Jak wolni ludzie, nie jak niewolnicy, któzy nie mają wyjścia. Odpowiadamy adekwatnie do sytuacji, a nie na podstawie tak naprawdę przeszłych doświadczeń i strachu o przyszłość.

              Pojawia się pytanie jak w takirm razie być takim wolnym, świadomym, spontanicznym i twórczym?

              Odpowiedź jest z nami od zawsze. Oddech potrafi uwolnić z nas stres. Dlatego sport może tak bardzo nam pomóc. Sport jednak nie rozwija naszej świadomości, jak wyciszenie umysłu i swobodne oddychanie. Zresztą technik oddechowych i różnych innych metod  jest kilka, ale zawsze chodzi o to samo – o ENERGIĘ, która jest w nas i która może przemienić nas w jedna chwilę.

              Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
              • email

                Zdrowie doskonałe?

                By |Categories: Zdrowie|Tags: , , , , , |

                Czy zastanaiwłeś się kiedyś czym jest zdrowie i z czego wynika to, że ktoś jest zdrowy?

                Być może teraz zastanawiasz się czy znasz jakiegoś zdrowego człowieka. Są tacy i najczęściej są to osoby, które nigdy lub od dawna nie chorowały. Ciekawe, prawda? Być może najczęściej spotykanym przykładem są osoby, które należą do tzw. MORSÓW (zimowe kompiele to pierwsze skojarzenia z takimi osobami).

                Cała nasza zachodnia kultura która bazuje na NAUCE nauczyła nas myśleć o zdrowiu w specyficzny sposób, tj. zdrowie jest (bo, że jest przecież każdy widzi) a jak go nie ma to się idzie do lekarza żeby było. I to szybko.

                Jest to zupełne niezrozumienie kim jest człowiek i czym jest życie w ogólności. Uporządkujmy sobie pewne koncepty związane z człowiekiem. To bardzo proste i zdroworozsądkowe, nie potrzeba być naukowcem. Ba, nawet można mieć lepszą koncepcję niż naukowcy z 20 letnim stażem. Jeżeli jesteś ciekaw jak to możliwe poczytaj o systemie medycznym na tym blogu. Wracając do tematu, jest parę podstawowych PRAWD o człowieku, jako boskim zwierzęciu:

                1. Człowiek jest żywy tak samo jak całe inne życie na Ziemi czasem przeróżnie poklasyfikowane przez człowieka/naukę
                2. Człowiek i wszystkie organizmy mają zdolność do samoleczenie i przywracania równowagi. Człowiek ma w sobie inteligencję (bardzo starą i silną!), która chroni jego prawidłowe funkcjonowanie i życie. Jest to zupełnie oczywiste jeżeli przypomnimy sobie co się dzieje kiedy się skaleczymy – rany się goją. Czyż to nie cud? 😉  Dotyczy to również wszelkich mechanizmów, również psychologicznych.
                3. Wszystko jest połączne i związane ze sobą w ten sposób by tworzyć równowagę, np. dzieci do ok. 3 roku życia uważają że inni, meble, sprzęty są nimi. Całe wnętrze i zasoby człowieka, których nie widać wchodzą w interakcję ze światem zewnętrznym, np. skóra i jej mechanizmy działania współistnieje w równowadze z bakteriami, które są na niej.
                4. Człowiek i organizm UCZY SIĘ żeby chronić życie i zapewnić sobie przeżycie. Dotyczy to wszystkich organizmów, np. współczesnych psów w Moskiewskim metrze, które podróżuję o określonych porach tam i z powrotem do miejsc gdzie jest pożywienie. Dotyczy to Ciebie czy tego chcesz czy nie – podlegasz EWOLUCJI. Jeżeli nie ulegniesz, zginiesz.
                5. Człowiek i inne organizmy jest tak złożony, że może zarządzać tym tylko bardzo wyrafinowana inteligencja i wiedza. Mianowicie inteligencja i wiedza ta steruje pracą serca, pracą płuc, utrzymuje temperaturę, celem jest prawidłowe działanie każdej komórki: odżywienie, dotlenienie i oczyszczenie.
                6. Człowiek odżywia się ŻYWYMI/ŚWIEŻYMI organizmami i organizm, nasza przemiana materii przemienia go na to, co nasz organizm w danej chwili potrzebuje. W naturalnym procesie dostarczalibyśmy te składniki, których nasz organizm potrzebuje, czyli te które nam przychodzą na myśl. Niestety nie jesteśmy w raju i nie możemy w każdej chwili sięgnąć po owoc, który nam przychodzi na myśl. Sięgamy tu do koncepcji OBFITOŚCI. Wszystkiego jest w bród, więcej niż potrzeba. Ta prawie że duchowa koncepcja, naprowadza Nas na to czym jest zdrowie.
                7. Żeby chronić własne życie organizm będzie się mobilizował i nawet zjadał i przemieniał sam siebie żeby tylko przeżyć i przeczekać do lepszych czasów. Czyż tego też nie widać w życiu?
                8. ZDROWIE to stan obfitości, bogactwa. Z tego stanu wynika RÓWNOWAGA, HARMONIA i … ELASTYCZNOŚĆ.  Jest to też stan, który pozwala się przystosować i przetrzymać trudne warunki. Popatrz ile dzieci maja energii…

                I tak doszliśmy do wniosku: ZDROWIE to OBFITOŚĆ ENERGII czyli jej ZAPAS. Z tego wynika równowaga i harmonia oraz elastyczność.

                Zastanówmy się jeszcze chwilę nad elastycznością. Co się za nią kryje?
                Kryje się za nią odporność na wszelkie odchylenia i możliwość mobilizacji, np. czy zaatakuje Cię jakiś wirus/organizm Twój organizm znajdzie siłę i mechanizmy nauki na to zeby się przed nim obronić, czyli jest to też tzw. ODPORNOŚĆ. Znajdzie siłę i zasoby żeby się zmobilizować do walki z innym drapieżnikiem lub do ucieczki, do naprawienia ran. Znajdzie zasoby i energię żeby wytrzymać w niższej temperaturze niż normalna, lub w wyższej. 

                To wszystko są dość ogólne hasła, które jeszcze może nie mówią Ci co to oznacza dla Ciebie praktycznie. Oznacza to ŚWIETNE SAMOPOCZUCIE i KONDYCJĘ fizyczną i psychiczną.

                W dzisiejszym świecie, który niesie tak wiele możliwości, żyjemy jednak w permanentnym pośpiechu i stresie. Niektórzy nie ;), ale jednak zdecydowana większość PRACUJE ŻEBY PRZEŻYĆ.

                W tym kontekście zupełnie niezrozumiałym pozostaje fakt jak to się stało, że tyle czasu i energii poświęcamy na pracę i coś co w niewielu wypadkach jest wypoczynkiem.
                 Wg. badań opublikowanych przez Men’s Health na temat  tylko ok. 15-30% swojej energii człowiek może poświęcać na czynności zaplanowane i niezaplanowane (N/EAT – ang. Non/Exercise Activity Thermogenesis), a więc wszelką pracę i czynności zaplanowane jak i niezaplanowane jak np. nieświadome ruchy typu drapanie. Dlaczego? Dlatego, że pierwsze 60-70% energii (BMR – ang. Basic Metabolic Rate) jest przetwarzane w podstawowe funkcje życiowe – bicie serca i krążenie krwi, oddech, utrzymanie temperatury, mruganie, odnawianie, oczyszczanie i magazynowanie oraz wszelkie funkcje zarządcze w naszym wspaniałym ciele kiedy „odpoczywamy” lub „nic nie robimy”. Ok. 10-15% (TEF – ang. Thermal Effect of Food) zostanie przeznaczone na trawienie i przetwarzanie jedzenia.

                Co się dzieje kiedy nie ma wystarczajcej energii w organiźmie? To proste. Organizm zużywa ją najbardziej potrzebne procesy a dla reszty jej brakuje.
                Tłumaczy to też dlaczego niektórym chorym nie chce się jeść – ich organizm oszczędza energię i przeznacza ją na zdrowienie, zamiast przeznaczać ją na trawienie. W czsie mobilizacji może to być kluczowe 15% procent. W ogóle wiele rzeczy to tłumaczy, np. że nie jest zupełnie naturalne, że człowiek tyle godzin pracuje (zwłaszcza bez odpoczynku). Może mała podpowiedź 😉 pochodzi od małp – przeznaczają one do 30% czasu na zdobycie pożywienia, a resztę czasu zajmują im funkcje społeczne, np. iskanie.

                Jakie są źródła energii dla człowieka?  Na tyle jest to „proste”, że ta wiedza jest z ludzkością od tysięcy lat (jest też zapisana w Wedach). Źródła energii dla człowieka:

                1.  
                  • Pożywienie
                  • Powietrze
                  • Sen
                  • Medytacja

                To samo mówią różne badania: genetyka to ok. 10% wpływu na zdrowie, 20% psychosomatyka i ok. 70% styl życia a więc jedzenie, stres, sen i modlitwa lub medytacja.

                Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                • email

                  Szczepionki

                  By |Categories: Zdrowie|Tags: |

                  Kto i z jakiego powodu wymyślił szczepionki?
                  Skoro dziecko wysysa odporność z mlekiem matki to czyżby to nie wystarczyło?
                  Czyżby dziecko miało braki i nie mogło się bronić, bo matka też miała braki i jej organizm nie był odporny?
                  Czy wiesz jak się buduje odporność?
                  Podejrzewam, że już dziś nikt nie zastanawia się nad odpowiadaniem na te pytania. Za to burzliwie dyskusje trwają nad tym czy szczepić czy nie szczepić, samego siebie i dzieci.
                  Czy myślisz, że podawanie dzieciom czegokolwiek na tym etapie rozwoju ma duże znaczenie dla ich dalszego życia?
                  Szczepionka to jednak wynalazek ludzi… i jest związkiem CHEMICZNYM (i sztucznym). Musisz o tym pamiętać. I wszystkie takie wynalazki mają swoje minusy. Na lekach są napisane skutki uboczne, a na szczepionkach myślisz, że nie ma? A jeżeli są myślisz, że są tam opisane skutki jakie mogą się pojawić w różnych okolicznościach na przestrzeni całego dalszego życia Twojego dziecka? Albo o interakcjach z innymi szczepionkami i skumulowanym wpływem na życie dziecka?
                  Prawda jest taka, że niewiele wiemy o sobie, jako ludziach, nie znamy siebie. Czy dlatego słuchamy innych, bezgranicznie im wierząc?
                  Jak to jest, że są rodzice, których dzieci nie chorują? Czyż Ci ludzie nie odnieśli sukcesu? Czyżbyś nie chciał/a dla swoich dzieci tego co dla nich najlepsze? Dlaczego nie zaczniesz słuchać tych, którym się to udało żyć mądrzej, zdrowiej?

                  Jaka jest alternatywa dla szczepionek?

                  Wniosek jest jeden: zainwestuj w system odpornościowy Twojego dziecka (przede wszystkim surowe jedzenie WYSOKIEJ jakości)

                  A tutaj wywiad w polskiej telewizji, program „Dzień dobry” w TVN pt. „Powikłania po szczepieniach”

                   

                  Załączam też list Pani Prof. Doroty Majewskiej, która wzięła udział w tym wykładzie.

                  Smiertelne szczepionki w Polsce-List prof. dr Marii Doroty Majewskiej (.pdf)

                  Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                  • email

                    Pasożyty są wśród Nas i wewnątrz Nas

                    By |Categories: Zdrowie|Tags: |

                    Pasożyty wewnątrz Nas! Jak to możliwe?
                    Jak oglądasz filmy przyrodnicze zdarzyło się, żeby nie mówiono o pasożytach przy omawianiu danego gatunku?
                    Myślisz, że człowiek też ma? A Twoje zwierzęta domowe? Odrobaczasz je?
                    A siebie samego i swoją rodzinę też oczyszczasz z pasożytów?
                    Jeżeli każde zwierzę ma przynajmniej jednego to każdy człowiek tak samo (nie wynika to z posiadania zwierząt). Wynika to z tego, że są one wszędzie, w wodzie, powietrzu i jedzeniu. Wszęeeedzie!

                    Powinieneś oczyszczać siebie i swoją rodzinę z pasożytów przynajmniej raz do roku, najlepiej na wiosnę.

                    Uwaga, materiał drastyczny, ale każdy powinien go obejrzeć.

                    Masz szczęście, jeżeli dowiesz się co jest w Tobie i przejdziesz chemioterapię – inaczej nie da się tego pozbyć. Potrwa to od kilku miesięcy do kilku lat.
                    I nie łudź się, ciągle jesteś atakowany i ciągle jesteś zarażany.
                    Odrobaczasz swoje zwierzęta? Od teraz pamiętaj o sobie i dzieciach.
                    A może będziesz się dziwił dlaczego wiercą się „jakby miały robaki”?
                    Pasożyty wędrują w Nas i potrafią się zagnieździć w zadziwiających miejscach, jak np. w mózgu.

                    http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article269189/Zamiast_guza_mozgu_znalezli_robaka.html
                    Film załączony poniżej :

                    Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                    • email