This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

Pieniądze

/Tag:Pieniądze

Nauka… każdą komórką

By |Categories: Rozwój osobisty|Tags: , , , , , |

Inteligentnym i zapewne tym najbardziej wykształcownym nauka się kojarzy z siedzeniem na wykładach i czytaniem przeróżnych materiałów, z mnóstwa różnych źródeł. Ci też zapewne najbardziej byli w stanie skorzystać z tego sposobu nauki i zapewne osiągali z jego pomocą mniejsze lub większe sukcesy. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego się uczysz? Uczysz się poprzez poznanie różnicy, natomiast podobieństwa pomagają Ci zrozumieć. Potoczne rozumienie „uczenia się” nie sięga jednak tak głęboko. Jaki jest wniosek? Uczysz się tylko z rzeczy, których nie robiłeś wczśniej, dlatego tak bardzo uczą przeciwności i tzw. „porażki”. I nie uczą onet tylko teoretycznie, ale bardzo praktycznie, tak że każda komórka Twojego ciała wie, czego się nauczyłeś. Pisałem trochę kiedyś o tym w CIO-Magazyn Dyrektorów IT w artykule pt. „Cena wiedzy„. Jeżeli wiesz, a nie postępujesz wg. tej wiedzy, tzn. że nie wiesz (starożytne przysłowie).
W pierwszej chwili zdziwiłem się takim niby pop-show robionym przez jednego z guru i gwiazd rozwoju, tj. samego Tonego Robbinsa. Firmy MLM takim rozrywkowym podejściem na seminariach szkoleniowych zyskały złą sławę w latach 90tych. Po chwili odsłaniały się przede mną kolejne warstwy…. M.in. wyjście poza swoją strefę komfortu, zaangażowanie całego siebie, wyłączenie kontroli i danie się ponieść, uruchomienie wszystkich zmysłów, zawierzenie prowadzącemu, wyłączenie umysłu a włączenie emocji (tam gdzie są bariery i przekonania), aktywacja prawej półkuli. Pewnie jest tego więcej. Sami zerknijcie. Ludzie płacą kupę kasy, żeby przejść intensywną transformację. Ile jest warta powolna zmiana? Nigdy nie jest zapóźno… jak mawiają. 🙂

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email

    Szczęście w korporacji czyli „Co jest kluczem do szczęścia?”

    By |Categories: Kariera|Tags: , , , |

    Sebastian Schabowski zadał to pytanie Brianowi Tracy. Odpowiedź B.T.: „Kluczem do szczęścia jest poczucie wolności, że… możesz robić to co chcesz. Masz czas, pieniądze i możliwości. Każdy musi sam sprecyzować czym jest dla niego szczęście.”

    Nie tak dawno słyszałem definicję sukcesu: robić to co chcesz, kiedy chcesz, z kim chcesz, gdzie chcesz i… jak długo chcesz. To prowadzi mnie do stwierdzenia, że sukces daje szczęście. Kiedy wyluzowujesz, spontanicznie jesteś sobą i cieszysz się „oddychaniem”, kiedy czegoś chcesz włączasz „kontrolę” i osiągasz cel. Wszystko płynie, Ty nic nie musisz, żadnych kontraktów i „muszturbacji” oraz „powinno się”. Co o tym myślisz?

    A kiedy pomogłeś innym osiągnąć sukces i wokół Ciebie są ludzie, którzy mogą sobie pozwolić na to samo co Ty… TO JESTS DOPIERO SUKCES i… SZCZĘŚCIE. 🙂

    Ciekawe czy kiedykolwiek w korporacji (główni klienci B.T.) osobiste cele i aspiracje będą miały na tyle znaczenie, że będą podstawą osiągania sukcesów tych organizacji. To chyba niemożliwe… bo i sprzeczne z ideą pracy dla kogoś i nie zmieni tego nawet myślenie, że „pracujesz dla siebie”.

    Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
    • email

      Czy Ty też masz zbyt wielkie kwalifikacje?

      By |Categories: Kariera|Tags: , , , , |

      „Masz zbyt wielkie kwalifikacje” – każdy pewnie odebrałby to jako komplement… gdyby coś takiego usłyszał. Zdziwiło mnie więc to co znalazłem poprzez Twittera na stronach CNN. Człowiek w drugiej połowie życia szuka pracy i mówi, że nie chcą go bo ma za duże doświadczenie… i za dużo lat tym samym.
      Najlepsze w pracy jest to że… jest – jak mówi prowadząca. Jakie założenie kryje się za tym że praca pozwala żyć? Czy praca rzeczywiście daje bezpieczeństwo i styl życia jaki chcesz? Pozwól, że zacytuję: „W życiu jest tylko dwoje drzwi. Na jednych jest napis BEZPIECZEŃSTWO, na drugich WOLNOŚĆ. Jeśli wybierzesz te z napisem BEZPIECZEŃSTWO, stracisz jedno i drugie.” (cytat z książki „Jednominutowy Milioner”).
      Szukasz więc pracy czy sposobu żeby zarobić pieniądze i żyć tak jak chcesz?



      Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
      • email

        Czyżby klasyczny biznes zaczął nadążać za MLM?

        By |Categories: Marketing Sieciowy MLM|Tags: , , |

        Ostatnio moją refleksję przykuwają podobieństwa pomiędzy biznesem klasycznym i MLM. M.in. zauważyłem, że materiały Brian Tracy International PL zawierają materiał o liderach. To, że Brian o tym mówi, tzn. że niewiele osób o tym wie, rozumie, a jeszcze mniej korzysta z tego i stosuje. Ja z kolei mam wrażenie, że tego typu prawda od dawna jest znana i praktykowana w MLM i jest to wręcz fundament większego biznesu. Polecam, bo tak czy owak jest to bardzo pouczające niezwykle cenne. Zauważyłem też, że lewa część kwadrantu Kiyosakiego to sposoby wymagające dużej wiedzy akademickiej i/lub zawodowej i umiejętności zdobywanej latami (wg. poniższego filmu to 15% sukcesu). Prawa część, która pozwala na wielkie i nieograniczone bogactwo to część „nieuków”, których postawa i wiele innych cech, które bardzo podziwiamy u innych sprawia, że mogą być Panami życia i cieszyć się jego owocami. Ciekawe, że Pan David Goleman (ten od inteligencji emocjonalnej) także mówi bardzo podobnie – to nie Twój iloraz inteligencji decyduje jak żyjesz i jak bardzo jesteś szczęśliwy. Wydaje się też, że to nie on decyduje czy ktoś wykorzystuje możliwości, które ma. (Większość milionerów zaczynała od… niczego. Czyżby nie miała możliwości?) Postawa jest kluczem do kontaktów z innymi ludźmi. Różne ma nazwy: nastawienie, sposób myślenia, przekonania, itp. Jak odblokować postawę? Tak, można ją odblokować i wtedy sama naturalnie „rozkwitnie”. I co to tak naprawdę jest ta postawa? O tym napiszę którymś kolejnym razem.

        e

        Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
        • email

          Śmierć etatu czyli nowe życie przedsiębiorcy

          By |Categories: Kariera|Tags: , , , , |

          Nadchodzące święta skłaniają mnie do refleksji nad życiem i nad… śmiercią. Tą śmiercią w wydaniu organizacyjno-finansowym, czyli śmiercią etatów i firm. Nie wiem czy to prawo wszechświata, ale wszystko ulega przemianie (nic w przyrodzie nie ginie!) więc równie dobrze etat może umrzeć i przemienić się w własną działalność, a własną działalność może „walnąć w kalendarz” i przemienić się w… hmmm. Powody są różne. Ciekawe jednak jakże odmienne. To żarty kiedy próbujemy mówić o bezpiecznej posadzie/etacie – jednak wydaje się (tylko wydaje?) bardziej bezpieczny sposób zarabiania. Może umowa o pracę stwarza takie pozory. Posiadanie firmy z kolei wiąże się z dużo większą niepewnością i przede wszystkim nieubłaganą rzeczywistością z następstwem przyczyna-skutek. Jeżeli oszukujemy się (także mylimy) lub dajemy się oszukiwać to będziemy stratni kasę, a może całą firmę na którą pracowaliśmy kilka lat, a może nawet poprzednie pokolenia. Okazuje się, że liczba bankructw niby nie jest aż tak duża bo ok. 3 firmy dziennie. Jednak jak wniknąć głębiej jest to obraz dużo większej ilości firm i osób z osobistą działalnością gospodarczą, którzy mają większe lub mniejsze kłopoty. Które zresztą „trzeba przetrzymać”. Jak to się jednak dzieje, że w dobrych i złych czasach (tj. koniunkturze gospodarczej) zawsze są tacy, którzy radzą sobie dobrze i są też tacy, którzy sobie nie radzą lub po prostu „tym razem” nie poradzili? Przychodzi mi tu do głowy lektura „Od dobrego do wielkiego” Jima Collinsa, oraz jego poprzednia książka pt. „Wizjonerskie organizacje” które mówią o tym, że istnieją takie firmy, które rosną przez 30 lat oraz odpowiedź na pytanie, jak one to robią, że tak rosną. Przeinspirująca lektura. Chciałby się, żeby każda rodzina tak rosła i rozwijała się. Potwierdza się też tym samym to, czego dowodził Peter Drucker, tzn. osiągnięcia organizacji nie zależą od produktu, okoliczności zewnętrznych, ani branży, zależą przede wszystkim/jedynie(?) od zarządzania. Znamy to od dawna z życia – „Pańskie oko konia tuczy”. Ciekawe, że prawda ta opisana w ww. książkach jest w swej naturze  całkiem odmienna od tego, co z namy z mediów – dlatego tym bardziej polecam te lektury.

          Wracając do „upadłości firm”… Badania prowadzone w Polsce nad upadającymi biznesami pokazują, że ich właściciele nie dbają o płynność, zbyt wiele inwestują, nie dbają o własną edukację i podejmują krytyczne decyzje opierając się na własnych i ew. znajomych przekonaniach zamiast na badaniach i doświadczeniach innych przedsiębiorców. Chyba wniosek jest jeden – błędne decyzje oparte o błędnym modelu świata wraz z błędną oceną sytuacji obciążoną naszymi strachami jak też nadziejami. To tak naprawdę daje efekt upadłości. Czyli brak poszanowania dla prawdy i „owijanie w bawełnę”… dla bezpieczeństwa. Taki jest chyba świat korporacji, nie tylko.

          Parę lat temu od profesora A. Blikle słyszałem odpowiedź na pytanie: „Po co jest firma? Po co istnieje?”. Padła odpowiedź, może nieco bardziej na potrzeby tamtej chwili, ale jednak: „Firma jest po to żeby trwała”. Przenosi mnie to znowu do porównań z życiem. W naturze życia jest trwanie… dopóki śmierć nie nadejdzie.
          Pokazuje to też służebną rolę organizacji, która generuje wartość dla: klientów, akcjonariuszy, pracowników oraz społeczności. A realność tej służebności opiera się na SPRZEDAŻY. Nie wiedzieć czemu jest to pejoratywne określenie dla zbyt wielu osób,  ale czas sobie uświadomić, że w dzisiejszym świecie w zasadzie nic nie możesz zdobyć bez „kupowania” – jeżeli chodzi o rzeczy i rozwiązania (coraz więcej w tym nie-rzeczy czyli wartości niematerialnych).

          Nie możesz więc służyć, jeżeli nic nie masz do zaoferowania, niczego co ma wartość i niczego, jeżeli nikt nie może tego dostać od Ciebie. Nie masz też niczego, jeżeli to co dajesz i w sposób jaki dajesz wykańcza Cię.

          Zastanów się więc nad kosztami twojego etatu. Być może już czas pójść do przodu i odkryć na nowo co masz do zaoferowania innym. Warto też zwiększyć swoją wartość. Jak pokazuje życie i przykłady sukcesów przeróżnych osób warto rozwijać się i działać. Jak bardzo to popłaca widać to w MLM – w zasadzie jest bezpośrednio sprzężone. Jeżeli rozwój jest prawdziwy i spójny efekty przychodzą bardzo szybko. Dlatego pamiętaj też, że śmierć etatu oznacza… nowe życie.

          Badania prowadzone w Polsce nad upadającymi biznesami pokazują, że ich właściciele nie dbają o płynność, zbyt wiele inwestują, nie dbają o własną edukację i podejmują krytyczne decyzje opierając się na własnych i ew. znajomych przekonaniach zamiast na badaniach i doświadczeniach innych przedsiębiorców.

          Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
          • email

            Czym jest network marketing albo marketing sieciowy MLM?

            By |Categories: Marketing Sieciowy MLM|Tags: , , , , , |

            Pod identycznym tytułem ukazał się zapowiadany od dawna raport – jako dodatek tygodnika WPROST .

            Nie wiem czego oczekiwałem, ale spodziewałem się jeszcze większej rewelacji. Na pewno rewelacją jest to, że takie zestawienie się ukazało.  Nie wiem czy nagłówek tak powinien przywoływać te wszystkie dziwne skojarzenia, ale jeżeli ktoś przeczyta cały artykuł wyrobi sobie własne zdanie… bliższe prawdy.

            Jako były pracownik korporacji z przyjemnością i zaskoczeniem odnalazłem komentarz Jacka Santorskiego, jednego z moich ulubionych trenerów (miałem przyjemność osobiście być na prowadzonym przez niego szkoleniu). Pokazuje on dość dobrze jak potężne królestwa (do których prawie każdy chce się dostać) rządzą się prawami, których chyba nikt z nas nie lubi.  A jest lepszy wybór? Aż zacytuję: „[…] pracownikom jest bardzo trudno poczuć się gospodarzami firmy i pracować jak dla siebie. Nie potrafią oni w takiej sytuacji uruchomić wewnętrznej motywacji, bo mają poczucie inwestowania swojej energii i inteligencji w korporacyjne gry […]. W systemie sprzedaży bezpośredniej lub w multi-level-marketingu wszystko wraca na swoje miejsce. Reguły gry są jasne i proste – masz większy talent i bardziej się starasz, to więcej zarabiasz. Antropologicznie ten układ jest zdecydowanie bliższy kulturze naturalnej wymiany i zdrowiej, pierwotnej samoregulacji społecznej. […]”.

            Słowo „antropologicznie” przypomniało mi o tym, że małpy/szympansy ok. 30% swojego czasu poświęcają na zdobywanie pożywienia, reszta to życie, czyli głównie relacje społeczne. Jako inteligentniejszy gatunek z czubka łańcucha pokarmowego chyba mamy do nadrobienia. Czego wszystkim życzę 🙂

            Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
            • email

              Jaka jest Twoja liczba?

              By |Categories: Finanse|Tags: , |

              Liczba dni, tygodni, miesięcy, lat, które możesz przeżyć bez pracy. Fajny pomysł?

              Może Ci się nie spodobać jak policzysz ile wynosi Twoja liczba. Nie musisz liczyć i tak wiesz?
              Ciekawe co by pokazały badania. Brian Tracy mówi, że większość ludzi nie przeżyłaby nawet miesiąca.

              Z tego co wiem idea liczby wzięła się z książki Bodo Schafer’a pt. „Droga do finansowej wolności”.
              Droga-do-finansowej-wolności

              Podstawowe pojęcia to:

              • Osłona finansowa – daje nam 6-12 miesięcy bez pracy na dotychczasowych warunkach
              • Bezpieczeństwo finansowe – trudniejsza sprawa – 150 x miesięczne wydatki – kasa jakiej potrzebujemy żeby przeżyć na emeryturze (z uwzględnieniem średniego wieku życia?)
              • Wolność finansowa – 150 x miesięczny koszt naszych marzeń

              Pozornie nierealne pomysły pozwalają dzięki idei oszczędzania i mądrego inwestowania zgromadzić np. 1 mln na emeryturę.  Taka kwota pozwala żyć z odsetek na dość komfortowym poziomie, ale też bez przesady.

              Jak jest każdy widzi

              90% rodzin jest zadłużonych a 80% nie posiada oszczędności. Tyle usłyszałem od pewnego człowieka, ale jeszcze wartowałoby znaleźć potwierdzenie w jakichś danych statystycznych.


              Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
              • email

                Polowanie na Finansowe ŚWIĘTE KROWY! WOW

                By |Categories: Pieniądze|Tags: , |

                Słyszałeś już kiedykolwiek o finansowych świętych krowach?

                Ja też nie, ale okazuje się, że istnieją naprawdę. Opowie o tym 1 czerwca Robert i Kim Kiyosaki (chyba jestem pierwszy, który o tym NAPISAŁ). Jeżeli znasz to nazwisko to wiesz, że ilość wysłuchanej od nich treści mnoży się przez liczbę synaps, przez które przeszła informacja w Twojej głowie i TAKA KWOTA ląduje na Twoim rachunku… w najbliższym roku. Domyślasz się, że to raczej sporo…

                A wracając do „krów”…

                1. jedne w twojej głowie – są to przekonania jak się zarabia pieniądze, zatrzymuje i wydaje. Oj można się tu pogubić. Czasy się bardzo zmieniły… choć pewne podstawowe pryncypia NIE.
                2. druga grupa to ludzie, którzy zyskują na Twojej niewiedzy i na tym, że kultywujesz nieprawdziwe przekonania i jeszcze może będziesz namawiał do tego innych. Tego Cię nikt nie nauczy z wyjątkiem Roberta i Kim.

                Takie krowy potrafią się objawić w życiu w czterech postaciach – na których  ludzi taka krowa spojrzy,  pozostają biedni.  Na szczęście istnieją sposoby pogromców  „finansowych krów” (ang. Cow Busters) także będzie można je wykorzystać, żeby przetrwać kryzys i powiększyć swój majątek wszelkiego rodzaju.

                To wydarzenie będzie transmitowane na żywo w Vidnecie – będzie to jedyny sposób, żeby w nim uczestniczyć.

                Bądź koniecznie… MUSISZ TO WIEDZIEĆ – życie przemija, a pieniądze nie śpią… Chyba, że Twoje…

                A ponieważ to 1 czerwca (Dzień Dziecka)… CZEKA CIĘ DRUGA MŁODOŚĆ 🙂

                Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                • email

                  Network Magazyn – Mój komentarz – Poproś mnie o pomoc…

                  By |Categories: Marketing Sieciowy MLM|Tags: , , , |

                  „Poproś mnie o pomoc” – pod takim tytułem ukazał się artykuł w Network Magazyn – do którego to poczyniłem komentarz.Artykuł Poproś mnie o pomoc...

                  A tym bardziej to istotny komentarz bo tym razem nieoczekiwanie zaprosił mnie do tego Maciej Maciejewski – redaktor mojego ulubionego Magazynu. 🙂

                  Tym bardziej polecam jego lekturę.

                  Network Magazyn (Numer 22)

                  Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                  • email

                    Nie wiem czego chcę czyli nie-wyznaczanie celów

                    By |Categories: Rozwój osobisty|Tags: , , |

                    Nowy rok się rozpoczął więc może poza życzeniami wszelkiego powodzenia podzielę się swoim rozeznaniem w temacie przybliżania się do tego „powodzenia”. Mianowicie przybliżają Nas tam cele. Na przestrzeni ostatnich kilku lat wyczytałem i poznałem wiele różnych podejść, z czego dziś (paradoksalnie) najbardziej „odrażają” mnie te tzw. naukowe ponieważ jestem za jak najbardziej NATURĄ – również w aspekcie celów, zamierzeń lub jak to sobie nazwiesz. Chodzi o miejsce, czas i fakt do którego… zmierzasz lub chcesz zmierzać.

                    O co chodzi? Wielu autorów pisze, że nie wyznaczamy sobie celów i nie umiemy tego robić. Ja twierdzę, że wyznaczamy sobie cele i mamy konkretne zamierzenia, choć co do umiejętności ich wyznaczania to raczej bym się zgodził. Np. kiedy chcesz iść do sklepu po zakupy idziesz na basen? A może jak idziesz wyrzucić śmieci to pójdziesz skosić trawnik? Tak się może zdarzyć tylko w 2 sytuacjach, kiedy zrezygnujesz z celu i obierzesz inny, lub kiedy się zdekoncentrujesz. Wyznaczanie i realizacja celów jest bardzo naturalna i jak twierdzi Brian Tracy jesteś jak rakieta samonaprowadzająca – Nie możesz nie osiągnąć celu kiedy go wyznaczyłeś, skoncentrowałeś się na nim – czyli do niego zmierzasz. Oraz także w niewidzialny sposób cel zmierza do Ciebie. Druga kwestia to sposób definiowania to, czego chcesz, czyli w polskich warunkach to nadal kwestia myślenia i mówienia czego nie chcesz. Jest w tym duża różnica. Nie możesz namalować obrazka o którym nie pomyślałeś/aś, tak samo jak nie możesz dostać podwyżki myśląc w kółko o tym, że jej nie masz. Wchodzimy w subtelności, które mają nieprawdopodobne znaczenie i o czym świetnie opowiada film pt. „Sekret”. Tworzenie czegoś co nie zaistniało w ludzkim umyśle ANI SERCU nie jest możliwe, tak samo jak z niczego nie może powstać coś (nawet w logice). Czasem tak mówimy tylko dlatego, że jakaś osoba po pewnym czasie doprowadza do powstania „dzieła”, którego wcześniej nie było, a zazwyczaj nic nie było… oprócz myśli/pomysłu. Tak dochodzimy do tego, że cel może być jedynie pozytywny, także jeżeli formułujesz go na „nie” to co tak naprawdę chcesz uzyskać?

                    Istnieje reguła, które jest coraz lepiej znana w korporacjach nazywana SMART, tzn. w tłumaczeniu cel ma być: Konkretny, Mierzalny, Ambitny, Realny i ma mieć termin. Ja bym dziś jeszcze dodał, że cel ma być: osobisty czyli TAK NAPRAWDĘ MASZ GO CHCIEĆ, ma być spójny z innym Twoimi celami (i Twoich najbliższych???), które CHCESZ osiągnąć oraz powinieneś go spisać. Kiedy go spiszesz ukonkretni się, ale też zapisze się bardziej w Tobie. Gdybyś go codziennie spisywał – pomogłoby Ci to go osiągnąć. Mała podpowiedź: trudno Ci będzie osiągnąć cele, które oznaczają dla Ciebie MNÓSTWO PRACY, że już się nie chce zanim nawet zaczniesz. Stąd warto dbać o właściwe myślenie o celu:

                    • ciągle lub tak często jak się da – prawdopodobnie kłopot z osiągnięciem poczucia osiągnięcia celów będzie topniał z czasem, jak będziesz praktykował i wizualizował co chcesz
                    • pozytywnie, żeby budził PRZYJEMNOŚĆ przez duże „P”
                    • soczystość – użyj wszystkich zmysłów w swojej wizualizacji
                    • STANU DOCELOWEGO (a nie pracy jakiej trzeba wykonać żeby osiągnąć cel)

                    Potrzebujesz się też otworzyć, bo życie może Cię zaskoczyć sposobami na realizację Twoich celów i TWOICH PRAWDZIWYCH pragnień.

                    Wyznaczanie celów

                    Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
                    • email