Zawód marketer czy raczej styl życia?

By |Categories: Biznes, Kariera|Tags: , , , |

Brak zrozumienia podstawowej idei marketingu, handlu, sprzedaży i szeroko rozumianego oferowania widać na każdym kroku. Widać też, że jesteśmy jeszcze trochę zakłopotani tutaj w Polsce ‚oferowaniem’ komuś czegoś. Nie chcemy tego robić, nie umiemy… pewnie dlatego, że NIE ROZUMIEMY i jesteśmy pełni strachu, nieprawdziwych przekonań(które czasem dla Nas są niby prawdziwe, ale…) Cała branża dotychczas skupiała się na PROSTOCIE tak bardzo, że zapomnieliśmy, że prostota czemuś służy (a na pewno nie ogłupianiu ludzi), a ludzie mają potrzebę zrozumienia. Zwłaszcza, że jakby wyczerpały się super-działające-koncepcje. Zrobiliśmy z tej prostoty taki posążek, że strach nas oblatuje żeby coś więcej powiedzieć. Z drugiej strony bez rozwoju świadomości, wiedzy i umiejętności ani rusz…
O co kaaaman?
Przypomina to sytuację kiedy by podarować komuś samochód i nie dać mu kluczyków.
Ba, nie pokazać mu nawet jak się jeździ… Pewnie założyłeś, że umie jeździć, bo w dzisiejszych czasach prawie każdy umie jeździć. To „prawie” czyni dużą różnicę – jak może umieć jak nigdy się tego nie uczył.
Przecież gdyby się uczył to by umiał… Czyż tak? A widać, że nie umie i nie rozumie tak naprawdę, bo NIE PRAKTYKOWAŁ właściwej sztuki.

A co Ty myślisz o zrozumieniu „marketingu” wśród ludzi marketingu sieciowego?

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email