Nowy rok się rozpoczął więc może poza życzeniami wszelkiego powodzenia podzielę się swoim rozeznaniem w temacie przybliżania się do tego „powodzenia”. Mianowicie przybliżają Nas tam cele. Na przestrzeni ostatnich kilku lat wyczytałem i poznałem wiele różnych podejść, z czego dziś (paradoksalnie) najbardziej „odrażają” mnie te tzw. naukowe ponieważ jestem za jak najbardziej NATURĄ – również w aspekcie celów, zamierzeń lub jak to sobie nazwiesz. Chodzi o miejsce, czas i fakt do którego… zmierzasz lub chcesz zmierzać.
O co chodzi? Wielu autorów pisze, że nie wyznaczamy sobie celów i nie umiemy tego robić. Ja twierdzę, że wyznaczamy sobie cele i mamy konkretne zamierzenia, choć co do umiejętności ich wyznaczania to raczej bym się zgodził. Np. kiedy chcesz iść do sklepu po zakupy idziesz na basen? A może jak idziesz wyrzucić śmieci to pójdziesz skosić trawnik? Tak się może zdarzyć tylko w 2 sytuacjach, kiedy zrezygnujesz z celu i obierzesz inny, lub kiedy się zdekoncentrujesz. Wyznaczanie i realizacja celów jest bardzo naturalna i jak twierdzi Brian Tracy jesteś jak rakieta samonaprowadzająca – Nie możesz nie osiągnąć celu kiedy go wyznaczyłeś, skoncentrowałeś się na nim – czyli do niego zmierzasz. Oraz także w niewidzialny sposób cel zmierza do Ciebie. Druga kwestia to sposób definiowania to, czego chcesz, czyli w polskich warunkach to nadal kwestia myślenia i mówienia czego nie chcesz. Jest w tym duża różnica. Nie możesz namalować obrazka o którym nie pomyślałeś/aś, tak samo jak nie możesz dostać podwyżki myśląc w kółko o tym, że jej nie masz. Wchodzimy w subtelności, które mają nieprawdopodobne znaczenie i o czym świetnie opowiada film pt. „Sekret”. Tworzenie czegoś co nie zaistniało w ludzkim umyśle ANI SERCU nie jest możliwe, tak samo jak z niczego nie może powstać coś (nawet w logice). Czasem tak mówimy tylko dlatego, że jakaś osoba po pewnym czasie doprowadza do powstania „dzieła”, którego wcześniej nie było, a zazwyczaj nic nie było… oprócz myśli/pomysłu. Tak dochodzimy do tego, że cel może być jedynie pozytywny, także jeżeli formułujesz go na „nie” to co tak naprawdę chcesz uzyskać?
Istnieje reguła, które jest coraz lepiej znana w korporacjach nazywana SMART, tzn. w tłumaczeniu cel ma być: Konkretny, Mierzalny, Ambitny, Realny i ma mieć termin. Ja bym dziś jeszcze dodał, że cel ma być: osobisty czyli TAK NAPRAWDĘ MASZ GO CHCIEĆ, ma być spójny z innym Twoimi celami (i Twoich najbliższych???), które CHCESZ osiągnąć oraz powinieneś go spisać. Kiedy go spiszesz ukonkretni się, ale też zapisze się bardziej w Tobie. Gdybyś go codziennie spisywał – pomogłoby Ci to go osiągnąć. Mała podpowiedź: trudno Ci będzie osiągnąć cele, które oznaczają dla Ciebie MNÓSTWO PRACY, że już się nie chce zanim nawet zaczniesz. Stąd warto dbać o właściwe myślenie o celu:
- ciągle lub tak często jak się da – prawdopodobnie kłopot z osiągnięciem poczucia osiągnięcia celów będzie topniał z czasem, jak będziesz praktykował i wizualizował co chcesz
- pozytywnie, żeby budził PRZYJEMNOŚĆ przez duże „P”
- soczystość – użyj wszystkich zmysłów w swojej wizualizacji
- STANU DOCELOWEGO (a nie pracy jakiej trzeba wykonać żeby osiągnąć cel)
Potrzebujesz się też otworzyć, bo życie może Cię zaskoczyć sposobami na realizację Twoich celów i TWOICH PRAWDZIWYCH pragnień.



6 sposobów na to jak zrozumieć czego chcesz
Zrozumienie swoich pragnień jest najwspanialszym prezentem jaki możemy sobie podarować. A jednak tak niewielu ludzi podejmuje ten wysiłek.
To, czego chcecie nie jest oczywiste. Nowoczesność przytłoczyła was ilością informacji. Żyjecie w świecie wielkich manipulacji i wielkich oczekiwań. Wszyscy czegoś od was chcą : państwo, rodzina, kultura.
Motywacyjny strumień nieustannie wieje wam w plecy i pcha do przodu. Niewielu znajduje siły by mu się oprzeć, przystanąć i spytać siebie:
Chwila, czy idę tam gdzie ja chcę, czy tam gdzie popchnęli mnie inni?
Na szczęście wy nie należycie do większości. Wchodząc na tę stronę zadaliście sobie pytanie : czego ja chcę? I właśnie znaleźliście się na drodze do otrzymania odpowiedzi.
Oto 6 super skutecznych strategii, które pomogą wam zrozumieć czego chcecie :
1. Droga eliminacji. Może nie wiecie jeszcze czego chcecie, ale założę się, że doskonale wiecie czego nie chcecie. Nie chcecie ciągle się kłócić jak wasi rodzice, nie chcecie być samotni, nie chcecie mieć pracy która was nudzi… Stwórzcie swoją osobistą listę i zaglądajcie do niej każdego dnia. To dobry początek.
2. Popełniaj własne błędy. Pamiętacie, jak wszyscy mówili wam, żebyście nie popełniali błędów? Zapomnijcie o tym. Popełniajcie ich jak najwięcej! (… )
Chcesz czytać dalej? Wejdź na http://www.zatrutejablko.pl/wieszczegochcesz.html i ściągnij darmowego ebooka o tym jak się dowiedzieć czego chcesz od życia.