Od pewnego czasu trwają dyskusje o tym, że amerykanie mają kłopot finansowy i drukują pieniądze… bez opamiętania. W europie też słychać coraz głośniej o możliwych bankructwach państw, włącznie z całą EU. Choć to teoretyczne rozważania to wyzwania finansowe jakie przed nami europejczykami są olbrzymie. Tym bardziej, że uczestniczymy we wspólnej gospodarce światowej czy tego chcemy czy nie.

Konkretnie chodzi o to, że będzie amerykański, a następnie ogólnoświatowy KRYZYS! Inflacja ograbiająca Cię ze wszystkich zarobionych i zaoszczędzonych pieniędzy, bezrobocie, itp.

W prasie i radiu słyszymy pewne informacje, ale jakoś nikt tam nie ostrzega o zbliżającym się milowymi krokami kryzysie. I to takim jakiego my współcześnie robiący karierę Polacy jeszcze nie znamy. Mówi się o tym, ale w pewnych wtajemniczonych kręgach, do których to szczęśliwie mogłem dołączyć.
Możesz pomyśleć, że przecież przyszłość jest nieznana i kto wie czy będzie kryzys. A może uda się temu zaradzić? Niestety rozczaruję Cię! Mechanizmy działania i modele decyzyjne polityków nie zmieniają się od lat. A wszystkie historie walut, krajów, kryzysów dowodzą tego po raz kolejny. I tak jest tym razem.

Kryzys po chińsku jest pisany dwoma znakami: zagrożenie i możliwości. Mając odpowiednią wiedzę możesz uratować dużo więcej, albo zarobić dużo więcej. W największym kryzysie niektórzy pomnożyli swoje majątki o 3700% w ciągu ok. 10 lat. A Ty zamierzasz tyle stracić czy zyskać? Niestety jesteśmy w kolejnej fazie… i 500% już niektórzy zarobili. A ten kryzys ma być taki, że będzie można jeszcze więcej zarobić. Niestety czas goni i w przeciągu paru miesięcy do roku wejdziemy w kolejną fazę. Powinieneś to wiedzieć żeby się obronić lub wzbogacić, i to bardzo!

Gorąco polecam Ci raporty, które moim zdaniem najlepiej opisują aktualną sytuację w języku Polskim:

Raport – Jesień 2009
Raport – Jesień 2010

Napisane są przystępnie dla osób, które jako tako rozumieją podstawowe pojęcia ekonomiczne.

Niestety inwestowanie w fundusze może nie być dobrym rozwiązaniem jeżeli nie znasz tej „bajki” i jest obarczone dużym ryzykiem. Mianowicie niektórzy specjaliści uważają, że fundusze nie mają pokrycia w złocie na kwoty, którymi obracają i w funduszach jest go za dużo. Oznacza to, że dla kogoś nie starczy…

Są ludzie, którzy rozumieją te zjawiska tak precyzyjnie i mogą Ci to wytłumaczyć. Jak na razie nie znam nikogo takiego w Polsce osobiście, ale postaram się poznać i zorganizować Nam spotkanie.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą wiedzą oraz dołączeniem do grona ludzi, którzy chcą stworzyć Klub Wtajemniczonych ludzi, którzy zamierzają „wziąć się z kryzysem za bary” zapisz się koniecznie. W każdej chwili możesz się wypisać.

 

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email