Pod identycznym tytułem ukazał się zapowiadany od dawna raport – jako dodatek tygodnika WPROST .

Nie wiem czego oczekiwałem, ale spodziewałem się jeszcze większej rewelacji. Na pewno rewelacją jest to, że takie zestawienie się ukazało.  Nie wiem czy nagłówek tak powinien przywoływać te wszystkie dziwne skojarzenia, ale jeżeli ktoś przeczyta cały artykuł wyrobi sobie własne zdanie… bliższe prawdy.

Jako były pracownik korporacji z przyjemnością i zaskoczeniem odnalazłem komentarz Jacka Santorskiego, jednego z moich ulubionych trenerów (miałem przyjemność osobiście być na prowadzonym przez niego szkoleniu). Pokazuje on dość dobrze jak potężne królestwa (do których prawie każdy chce się dostać) rządzą się prawami, których chyba nikt z nas nie lubi.  A jest lepszy wybór? Aż zacytuję: „[…] pracownikom jest bardzo trudno poczuć się gospodarzami firmy i pracować jak dla siebie. Nie potrafią oni w takiej sytuacji uruchomić wewnętrznej motywacji, bo mają poczucie inwestowania swojej energii i inteligencji w korporacyjne gry […]. W systemie sprzedaży bezpośredniej lub w multi-level-marketingu wszystko wraca na swoje miejsce. Reguły gry są jasne i proste – masz większy talent i bardziej się starasz, to więcej zarabiasz. Antropologicznie ten układ jest zdecydowanie bliższy kulturze naturalnej wymiany i zdrowiej, pierwotnej samoregulacji społecznej. […]”.

Słowo „antropologicznie” przypomniało mi o tym, że małpy/szympansy ok. 30% swojego czasu poświęcają na zdobywanie pożywienia, reszta to życie, czyli głównie relacje społeczne. Jako inteligentniejszy gatunek z czubka łańcucha pokarmowego chyba mamy do nadrobienia. Czego wszystkim życzę 🙂

Podziel się z innymi oraz zostaw komentarz :)
  • email